Niezależnie od wieku, czy płci rozszerzone naczynka krwionośne dotyczyć mogą każdego z nas. Niestety nawet co druga osoba ma skłonności do tzw. pajączków — widocznych, rozszerzonych naczyń krwionośnych. Przyczyniają się do tego: zanieczyszczone środowisko, niewłaściwa dieta, niedobór witaminy C, zaburzenia hormonalne, predyspozycje genetyczne jak również nadmierne opalanie bez stosowania filtra UV. Rozszerzone naczynka pojawiają się zazwyczaj na twarzy — przy płatkach nosa, na policzkach, brodzie, szyi, dekolcie, lecz również na nogach! Nie powinno się ich ignorować, ponieważ może skończyć się to poważniejszymi problemami — np. pojawieniem się trądziku różowatego.
Na czym polega zabieg?
Laser diodowy naświetla skórę, poprzez skierowanie wiązki światła na rozszerzone naczynko. Dochodzi wówczas do gwałtownego wzrostu temperatury, obkurczenia i trwałego zamknięcia naczynia. Efekty widoczne są bardzo szybko.
Zalecenia pozabiegowe:
Bezpośrednio po zabiegu skóra może być lekko zaczerwieniona i obrzęknięta, ale nie wymaga okresu rekonwalescencji. Należy stosować kremy z filtrem i zadbać o odpowiednią ochronę skóry.
Kto powinien zdecydować się na laserowe zamykanie naczynek?
- Osoby zmagające się z rumieniem,
- Osoby zmagające się z teleangiektazją.
Kto powinien powstrzymać się od zabiegu?
- Kobiety w ciąży,
- Osoby ze stanami zapalnymi skóry, przerwaną ciągłością tkanek,
- Osoby zmagające się z łuszczycą, bielactwem,
- Osoby ze skłonnością do bliznowców,
- Osoby chorujące na cukrzycę,
- Osoby ze świeżą opalenizną,
- Osoby stosujące leki światłouczulające (np. retinoidy, tetracykliny),
- Osoby stosujące zioła — dziurawiec, nagietek.
Jak często wykonywać zabieg?
Zaleca się wykonywanie 1-4 zabiegów co 3-4 tygodnie.
